– Co tam, Ava? – zapytał.
Rozmawiamy rzadko. Przeważnie to tylko wiadomości tu i ówdzie. Wszystkie sprowadzają się do tego, że informuje mnie, że wysłał paczkę, a ja mu za nią dziękuję.
Wiem, że to niebezpieczne, ale jest jedyną osobą, która przychodzi mi teraz do głowy, żeby mi pomóc. Nie będę kłamać. Ta druga notatka totalnie mnie wystraszyła.
– Potrzebuję twojej pomocy, Reaper – stwierdzam p






