Wpatruję się w lekarza jak skończony idiota, który nie potrafi pojąć, co właśnie powiedział. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że jego słowa w pełni do mnie nie dotarły. On prosi mnie, żebym wybrał między Avą a jej dzieckiem. Czy on w ogóle wie, jakie to trudne?
– Panie Woods, czas nagli. Musimy poznać pańską decyzję – niemal błaga.
Otwieram usta, ale nie wydobywa się z nich żaden dźwięk. Próbuj






