Rozdział 117.
– To niemożliwe. Emma nigdy by czegoś takiego nie zrobiła – Travis broni swoją siostrę.
Jasne, był na nią wściekły, ale koniec końców, nadal była jego młodszą siostrzyczką. Broniłby jej wszystkim, co miał.
– Synu, w mojej pracy wszystko jest możliwe – Brian mówi beznamiętnym tonem.
Następnie wyciąga notatnik i zaczyna coś w nim bazgrać. Po kilku minutach podnosi na nas wzrok.
– Ale






