Wpatruję się w nią, nie wiedząc, co właściwie zrobić. "Nie możesz tego zrobić. Jej matka jeszcze się nie obudziła."
"Wiem, ale takie są zasady szpitala. Jedno z was musi ją zabrać do domu, niezależnie od tego, czy Ava się obudzi, czy nie."
Kurwa. Przeczesuję dłońmi swoje potargane włosy. "Nie może zostać choć trochę dłużej?"
"Przykro mi, ale nie. Możemy pozwolić jej zostać tylko do jutra, ale to w






