– Powiedz coś, Avo – Travis mówi tonem niemal błagalnym.
Po prostu na nich patrzę. Naprawdę nie wiem, co do cholery mam czuć. Ojciec i ja nigdy się nie dogadywaliśmy. Szczególnie po tym, co wydarzyło się między Rowanem, Emmą i mną. Nigdy bym nie życzyła mu śmierci, ale też nie mogę powiedzieć, że jest mi smutno.
Czy to czyni mnie złym człowiekiem? Że człowiek, którego znałam jako ojca przez całe






