„Jak mi to wielokrotnie powtarzano, nie jesteście moją rodziną, więc on nie był moim ojcem. Pomimo faktu, że ten człowiek traktował mnie jak przeklęte monstrum, nigdy nie życzyłabym mu krzywdy, a poza tym, powinien ich sprawdzić, zanim zawarł z nimi umowę.”
„Czyli mówisz, że to jego wina, że nie żyje?” pyta Travis przez zaciśnięte zęby.
Wzruszam ramionami. „Czego do cholery się spodziewałeś? Nie






