Siedzę, wpatrując się w papiery przede mną, ale słowa są tylko rozmazaną plamą. Nie potrafiłem nic z tego zrozumieć, głównie dlatego, że nie mogłem się na niczym skupić.
Myśli zaprzątała mi Ava w domu. Nie mogłem się powstrzymać od martwienia, mimo że cały kompleks chronili ochroniarze.
Co, jeśli coś się stanie, a mnie nie będzie, żeby jej bronić?
To była teraz moja największa obawa. Ostatnim r






