Ava
To już oficjalne. Tak bardzo tęsknię za moim mężem. Minęło zaledwie kilka godzin, odkąd Rowan wyszedł, a ja umieram, żeby podnieść telefon i do niego zadzwonić.
Wiem, że to ja nalegałam, żeby poszedł dzisiaj do pracy, ale teraz tego żałuję.
Wykonałam wszystkie obowiązki domowe, których notabene nie było zbyt wiele, bo Teresa już wszystkim się zajęła. Nudziłam się niemiłosiernie, bo nie było






