SIERRA.
Budzę się z głową i dłonią spoczywającą na ciepłej skórze.
Na początku myślę, że to tylko sen albo wytwór mojej wyobraźni, dopóki nie czuję miarowego bicia serca pod dłonią i powolnego unoszenia się i opadania klatki piersiowej pod policzkiem.
Moje oczy powoli się otwierają i przez chwilę po prostu tam leżę, zdezorientowana, próbując poskładać w całość, dlaczego nie śpię w swojej zwykłej p






