Leżymy tak przez chwilę i szczerze mówiąc, nigdy wcześniej nie czułam się tak swobodnie przy żadnym mężczyźnie.
Zazwyczaj o tej porze ogarniałaby mnie już chęć ucieczki. Po czymkolwiek choć trochę intymnym czułam tę przytłaczającą potrzebę dystansu. To było niemal tak, jakby moja skóra zaczynała swędzieć, gdy mężczyzna pozostawał zbyt blisko przez zbyt długi czas.
To, co zrobiliśmy z Adrianem, tec






