Siedzę cicho, zaciskając usta w wąską linię. Wszystko we mnie walczy z szeptem jego imienia w mojej głowie.
Ten sam mężczyzna, który kiedyś życzył sobie, żebym zniknęła, nie może być tym, który czekał dwa dni, aż się obudzę.
Chcę temu zaprzeczyć. Chcę powiedzieć, że to nie on, ale nie mogę. Nie, kiedy wszystko na niego wskazuje. Lilly nie byłaby taka rozradowana, gdyby chodziło o kogoś innego. I w






