Sierra
Budzę się zdezorientowana, jakbym została wrzucona do czyjegoś snu. Pościel pachnie inaczej i mija kilka sekund, zanim pamięć wskakuje na właściwe tory. Jestem w domu Noah.
Przez chwilę po prostu leżę, wpatrując się w nieznajomy sufit, a moje myśli wędrują do wczorajszego dnia i wszystkiego, co się wydarzyło.
Oczywiście, że niczego nie oczekiwałam, ale usłyszeć od Noah, że nie powinnam o






