Słowa cisną mi się na usta. Każdy powód, dla którego nigdy, nie w tym życiu, nie dałbym jej szansy... Ale wtedy wszystko we mnie zamiera.
Próbuję walczyć z tymi myślami. Próbuję je pogrzebać, zapomnieć o nich, ale wciąż powracają jak pieprzona niechciana wysypka.
Moja dłoń zaciska się. Serce zaczyna bić szybciej. Nieważne, jak bardzo się kurwa staram, nic nie jest w stanie ich zagłuszyć.
Dlaczego






