To nie pomaga. Nic, co powiem czy zrobię, nie wydaje się w stanie sprawić, by zaakceptowali to, że nie mogę zostać, nieważne, jak bardzo by tego chcieli.
Przełykam ciężko ślinę i sięgam do torebki.
– Mam coś dla was.
Wyciągam dwa małe aksamitne pudełeczka.
Nova pociąga nosem, gdy otwieram pierwsze z nich. Wewnątrz leży diamentowy naszyjnik, który Noah kupił na aukcji.
Długo i poważnie zastanawiała






