– A mógłby być – upiera się. – Gdybyś wyszła za tatę. Wtedy byłabyś naszą mamą i mogłabyś zostać.
Moje serce się kurczy. Gdzie i kiedy oni w ogóle na to wpadli? Wiem, że chcą, żebym została, ale ja i Noah? To coś, co nigdy się nie wydarzy. Przenigdy. Małżeństwo nie wchodzi nawet w grę.
– To się nie stanie – mówię cicho, próbując złagodzić cios.
– Dlaczego? – pyta Nova.
– To... skomplikowane.
– Tat






