Wyciera łzy z gniewem. „To podczas hospitalizacji Benjiego ponownie zobaczyłam Andrew… Właśnie wpadł na jakąś kobietę”.
Moje usta się rozchylają i szepczę: „Moja mama…”.
Matka Benjiego przytakuje. „Po zasięgnięciu języka dowiedziałam się, kim była. Dowiedziałam się też, że Andrew ma raka. Poczułam, że to karma, ale to mi nie wystarczało. Przez niego straciłam męża i córkę. Zasługiwał na to, by cie






