Pierwszą rzeczą, jaką słyszę, jest rytmiczne pikanie aparatury i przez chwilę nie rozumiem, gdzie jestem. Wszystko wydaje się ciężkie; moje ciało, moja głowa, a nawet powieki zdają się zbyt ciężkie, by je unieść.
Powoli zmuszam oczy do otwarcia, ale ostre światło natychmiast mnie parzy, więc zamykam je ponownie z jękiem.
„Sierra?” – głos mamy dociera do mnie cicho.
Lekko mrużę oczy, po czym szepcz






