PERSPEKTYWA AMELII
W oczach Lachlana prawdopodobnie uchodzę za czarny charakter.
To było niezaprzeczalne. Widziałam to. Nienawiść, obrzydzenie, to, jak brakowało mu słów, widząc, jak się zmieniłam. Ja też jestem sobą zszokowana. Dlaczego zachowuję się w ten sposób? Ach, to pewnie te ciążowe hormony.
Szofer zatrzymał się przed szpitalem. Przesunęłam się w stronę drzwi, zastanawiając się, czy to w o






