Perspektywa Amelii
Odkręciłam kran i nabrałam wody, by ochlapać nią twarz. Szczerze mówiąc, wyznanie Erica trochę mnie zaskoczyło, ale jakaś część mnie zawsze wiedziała, że pewnego dnia to nastąpi. Jakaś część mnie chciała to usłyszeć, ale druga połowa temu zaprzeczała.
Pomasowałam czoło. "O Boże. Potrzebuję przerwy."
"Amelia?" Usłyszałam głos Bailey za sobą.
"Jestem tutaj." Sięgnęłam po serwetkę






