Perspektywa Cassie
Tylko w mieście, gdzie "takie rzeczy się zdarzają" to codzienna mantra, ktoś z tzw. "zdrowym rozsądkiem" zostawiłby niezamknięte drzwi wejściowe rezydencji.
"Hej!" - krzyknęłam na pokojówki, a one wzdrygnęły się.
"Madam Cassandro, witamy." Ruda kobieta w uniformie pokojówki pospieszyła, by mnie powitać. Nie tylko jej cichy głos mnie irytował, ale i piegi doprowadzały mnie do wrz






