Perspektywa Amelii
Krzyk wyrwał się z moich ust, gdy w katedrze rozległ się odgłos wystrzału.
Eric osunął się na ziemię, a jego brązowe oczy spotkały się z moimi, gdy szkarłat zaczął rozlewać się wokół jego białej koszuli.
Poczułam znajomą parę ciepłych ramion, które mnie objęły. „Amelio… hej, wszystko będzie dobrze.”
To był Lachlan. Złożył lekki pocałunek na moim czole, kołysząc mnie w swoich ram






