Wyraz twarzy Brada posmutniał. – Michelle, Stefan jest twoim bratem. I gwoli ścisłości, kiedy twoja matka przekazała mi firmę, to był zaledwie mały biznes. To ja rozbudowałem go do korporacji notowanej na giełdzie. Ty zmarnowałaś swoją przyszłość dla mężczyzny. To twoja wina.
– Nie! Nie pozwolę ci oddać Snowden Group Stefanowi! Jeśli się odważysz, duch mojej matki będzie cię prześladował na wieki






