„Brandon, od dziś powierzam ci Valarie” – rzekł Jonathan. „Rozpieściliśmy ją i bywa uparta. Mam nadzieję, że okażesz jej cierpliwość w małżeństwie. Życzę wam szczęścia na całe życie”.
Brandon mocno ścisnął dłoń Valarie, z powagą w oczach. „Tato, nie martw się. Będę ją kochał całym sercem”.
Jonathan skinął głową i zszedł ze sceny, dyskretnie ocierając łzy.
Po wymianie przysiąg i obrączek Valarie i






