Jane Dunn myślała, że po lunchu wszystko się skończy.
Najwyraźniej ktoś myślał inaczej.
W oczach Jane Dunn pojawił się cień bezradności. "Panie Soros, zjadł pan już zupę z wołowiną." 'I zjadł pan aż trzy miski!'
"Mm-hmm. Zupa z wołowiną jest całkiem dobra."
"..."
"Czy może pan przestać mnie śledzić, panie Soros?" Dlaczego ten człowiek jest jak lepki cukierek?
"Mówiłam panu, panie Soros. Jeśl






