– Boris Hoffman, co o tym myślisz? – Czarne oczy mężczyzny zwróciły się w stronę Starego Mistrza Hoffmana. Wstyd starca przerodził się w gniew. Musiał go jednak ukryć.
Wszyscy widzieli, że to cud, iż Stary Mistrz Hoffman nie dostał udaru przez zdolność Seana do wyprowadzania ludzi z równowagi. Boris mocno chwycił laskę i wbił ją w podłogę. Trząsł się niekontrolowanie. Ostatecznie nic nie powiedzi






