Sean już zabrał Jane.
W kącie, z dala od tłumnego przyjęcia w domu Dunnów, Zach zamyślony dotknął jej podbródka. Jego niski głos wyszeptał: "Jane Dunn?"
Dziś Jane dała mu zupełnie nowe spojrzenie na siebie. Oczy Zacha rozbłysły, gdy się zainteresował. Zmarszczył usta. Poczuł się wolny i nieskrępowany. Włożył ręce do kieszeni spodni i wyszedł z domu Dunnów.
"Zgadnij, kogo dzisiaj widziałem." Zad






