Mężczyzna stał przed garderobą, milcząco patrząc na kobietę, która w środku wypłakiwała sobie oczy. W gardle uwiązły mu słowa, które powinien wypowiedzieć, ale nie potrafił.
Nagle pochylił swoje wysokie ciało i wyciągnął do niej ramiona.
– Nie dotykaj mnie! – ryknęła nagle i głośno ochrypłym głosem. Dostrzegł w jej oczach głęboką nienawiść, a przeszywający ból w jego sercu rozprzestrzenił się po






