Wśród deszczu, kobieta wyszła z budynku Wschodniego Imperatora i ruszyła w sam środek burzy. Znalazła parasol w schowku. Nieważne, jak okropny był ten mężczyzna, w jednej rzeczy miał rację.
Była dezerterem. Tchórzem.
Jak mogła to puścić płazem?
Podeszła do krawężnika i zobaczyła, że czeka tam już czarny Bentley.
Wystarczyło jej jedno spojrzenie, by rozpoznać właściciela tego samochodu. Kto inn






