– Co ty tu robisz? – Uno grzebał właśnie w pudłach i szafkach w jednym z pokoi w rezydencji Stewartów. Pan Summers stał w drzwiach, trzymając w ręku tacę. Po krótkim, chłodnym spojrzeniu na Uno, odezwał się.
Nagły głos lekko przestraszył Uno. Sekundę później odwrócił się, żeby zobaczyć, kto to. – Ach, to ty.
Szare brwi pana Summersa zadrżały niemal niezauważalnie. Centymetr po centymetrze jego w






