W słabo oświetlonym gabinecie Sean Stewart z ponurą miną studiował leżący przed nim raport.
– To... to ustaliliście? – Cienka teczka papierów nie pomogła kobiecie oczyścić się z zarzutów. Wręcz przeciwnie, potwierdzała jej występki.
Uno skinął głową. – Szefie, naprawdę nie ma żadnej ukrytej historii za tym incydentem sprzed trzech lat. Minęły trzy lata. Poza panną Dunn nie ma nikogo bezpośrednio






