Mężczyzna przez cały dzień pracowicie pracował w gabinecie. Zjadł szybki lunch, po czym w pośpiechu wrócił do pracy.
Jane usłyszała tylko prośbę, żeby w razie potrzeby poprosiła służbę o pomoc.
Jane siedziała w długim korytarzu przed dworem i obserwowała ogrodnika, który przycinał trawę i kwiaty. Słońce grzało, niebo było błękitne, a nawet wiatr niósł ze sobą nieokreślony zapach. Wpadła w trans,






