Wyciągnęła lewą nogę i zawiesiła ją nad stopniami. Stary kamerdyner stał u podnóża schodów i wpatrywał się w kobietę na górze. Mimo szoku, że ta kobieta nie ma na sobie bieli, kogo to obchodziło? Dopóki ta kobieta cierpi, wszystko będzie dobrze.
Ta kobieta musi być teraz w okropnym nastroju. Czy zamierza stamtąd skoczyć?
Skacz! Skacz! Skacz!
Ta cholerna kobieta. Powinna była umrzeć dawno temu.






