Jane wiedziała, że tłum na nich patrzy.
– Idę do toalety. – Podniosła głowę i wybiegła w panice.
Jak Callen mógł ją tak łatwo puścić?
Kiedy zobaczył, że Jane zamierza odejść, wyraz jego ponętnej twarzy się zmienił. Chciał ją dogonić, ale Sean stał przed nim. Był jak góra. Nie chciał ustąpić.
– Zejdź mi z drogi. – Wyciągnął rękę, żeby odepchnąć Seana, ale oczy Seana błyszczały chłodem. – Jeszcz






