— Świadek?
— Tak, świadek.
— Jeśli na miejscu zdarzenia był świadek, dlaczego o tym nie wiedziałam?
Słowa Jane były ostre. Sprawa była poważna, a wiele szczegółów się ze sobą splatało. Musiała dotrzeć do sedna.
— Ach — westchnęła madam Dunn i spojrzała na Jane. — Znasz tę osobę. Jej rodzina nie chciała, żeby wszyscy wiedzieli, że była świadkiem gwałtu. To takie brudne przestępstwo.
Jane rozumia






