– Czym... czym się stanę?
Ginnie przestraszyła się, zwłaszcza widząc wyraz twarzy Jane. Ten wyraz był tak dziwny, że aż ciarki jej przeszły po plecach.
– Gdyby dziadek jeszcze żył – powiedziała powoli Jane – już byś nie żyła.
Zauważyła błysk zwątpienia w oczach Ginnie, a następnie spokojnie wbiła w nią wzrok, wyjaśniając: – Nie wątp w to. To dokładnie to, o czym myślisz.
– Klęski żywiołowe, ka






