Chytra Ginnie doskonale wiedziała, czego pragnie Joseph.
Kokieteryjny protest może i nie przyprawiłby jej o śmierć z obrzydzenia, ale z pewnością wprawiłby Josepha w wyśmienity nastrój.
– Oppa… – Ginnie wyglądała na skrzywdzoną, opowiadając Josephowi z przesadnymi szczegółami o wszystkim, co Jane jej powiedziała. Ocierała łzy.
– Oppa, przecież wiesz, ile lat ma Augustine.
– On nawet jeszcze ni






