Ze zmęczonym ciałem Jane podjechała samochodem pod budynek mieszkalny, ale nie zaparkowała na podziemnym parkingu. Siedziała w samochodzie i nie bardzo chciało jej się wysiadać. Opuściła szybę do połowy, wystawiła pół głowy na zewnątrz i spojrzała w górę.
Dom był jasno oświetlony.
Zanim wprowadził się Sean Stewart, często było tu ciemno i bez świateł.
Teraz było dobrze. Światła świeciły jasno,






