"Wypuść mnie. Mam jeszcze wiele spraw do załatwienia w firmie."
Michael po prostu jechał. Wydawało się, że nawet stan drogi mu sprzyja. Samochód ledwo zatrzymywał się na drodze na minutę, bo przez całą drogę paliło się zielone światło.
"Pójdź za mną, a zobaczysz prawdę."
Michael powiedział: "A może po prostu chcesz żyć w oszustwie?"
Jane zacisnęła zęby.
Samochód płynnie wjechał do budynku Ste






