Kobieta śpiąca na kanapie była niespokojna. Wkrótce na jej czole pojawiły się drobne kropelki potu.
We śnie.
Chwilę wcześniej widziała scenę ze swojego dzieciństwa w starej rezydencji Dunnów, kiedy jeszcze żył jej dziadek; chwilę później, scenę z jej najlepszych lat, kiedy miała osiemnaście lat i była w centrum uwagi.
Scena się zmieniła i zobaczyła siebie w nędznym stanie. Zakładano jej kajdany






