Jane spojrzała na osobę, która otworzyła drzwi samochodu obok niej. Jej serce opadło… Tym razem wypadek samochodowy w żadnym wypadku nie był przypadkowy.
– Znowu się spotykamy, panie Summers.
Starzec wyglądał jeszcze starzej niż wtedy, gdy widziała go po raz ostatni. Szczególnie zapamiętała fakt, że pan Summers przez całe życie był kamerdynerem w posiadłości Stewartów. W jej pamięci ten starzec






