Pan Summers natychmiast zamknął drzwi na klucz. Kiedy kobieta zdała sobie sprawę, że nie może otworzyć drzwi, zaczęła w panice tłuc okno.
Nie było wątpliwości, że chciał skazać ją na śmierć; nie było wątpliwości, że nie zamierzał jej puścić wolno.
Nie było wątpliwości, że kiedy jechał jak szaleniec, nie czuł strachu.
Jednak kiedy ktoś inny wpadł w szał, nagle z głębi jego serca wyłoniła się fal






