Lotnisko.
Samolot wylądował. Obaj zmęczeni podróżą, lecz niezwykle przystojni mężczyźni wyprostowali się. Nie byli celebrytami, a mimo to potrafili przyciągać niezliczone spojrzenia, gdziekolwiek się pojawili.
– Mówiłem ci, Sean. Powinniśmy byli skorzystać ze specjalnego pasa.
Elior czuł się bezradny. Właśnie pozbyli się korporacyjnego szpiega w Wielkiej Brytanii. Zarówno Sean Industries, jak i






