POV Luki
Dotarłem do biura i wysiadłem z samochodu, gdy tylko drzwi zostały otwarte. Ruszyłem w stronę budynku najszybciej jak to możliwe; szybkie spojrzenie na zegarek pokazało, że jest kilka minut po ósmej rano. Wiedziałem, nawet nie wchodząc jeszcze do swojego gabinetu, że James dotarł do firmy przede mną, tak jak zapowiadał wczoraj.
Nie planowałem spóźnić się do biura; to cała ta sytuacja z So






