CZTERY LATA PÓŹNIEJ
Punkt widzenia Sofii
— Ostrożnie, kochanie! — zawołałam od razu, ale wątpię, by mnie usłyszała, pędząc pośpiesznie przed siebie, aż stanęła przed Jamesem, ostrożnie ściskając w dłoni szklankę mleka.
— Proszę, wujku Jamesie! — zawołała z entuzjazmem, a znajome uczucie czułości wezbrało w moim sercu, gdy patrzyłam, jak na twarzy Jamesa maluje się przesadny wyraz zachwytu, gdy prz






