Punkt widzenia Jamesa
– Kurwa! – zakląłem raz jeszcze, wytaczając się z łóżka. Nie miałem pojęcia, że obudziłem Blair w ten sposób, dopóki nie spojrzałem w dół, by zobaczyć, jak mruga do mnie, już nie śpiąc.
Po bardzo długim i bardzo potrzebnym uścisku, który wymieniliśmy zeszłej nocy, nie pytała mnie o nic, co bardzo mi się podobało, ponieważ wcale nie miałem ochoty o tym rozmawiać. Ale pocieszył






