Punkt widzenia Sofii
Wiedziałam, że nie powinnam być zaskoczona ani zraniona, ale jak powiedział Luca w drodze tutaj, na pewne rzeczy nie dało się nic poradzić.
To nie była emocja, którą mogłam faktycznie kontrolować.
– Tak, to jedyny powód – odpowiedziała spokojnie Matka, a ja znów parsknęłam z niedowierzaniem.
– Cóż, to w pierwszej kolejności powinno być twoim zadaniem. To ty jesteś tą, która po






