Perspektywa Sofii
Wszystko we mnie zamarło w jednej chwili, a po kilku ulotnych momentach runęło na mnie z całą siłą. Paraliżujący strach, który ogarnął całe moje ciało, gdy zaczęłam się bać tego, co ci faceci mogliby mi zrobić, po tym jak rozejrzałam się i nikogo nie dostrzegłam. Sprawiał, że moje serce biło nierówno, podczas gdy wdychałam znajomy zapach Ryana.
Nie pozwoliłam sobie na odprężenie






