Perspektywa Sofii
Potrząsnęłam głową, a suchy rechot zawibrował w moich płucach. Nie mogłam uwierzyć w to, co właśnie słyszałam. Czułam się, jakbym przeżywała naprawdę zły sen, który podąży za mną do świata rzeczywistego.
– To nie jest tak, jak wygląda? – powtórzyłam z niedowierzaniem. Nagły chłód, który mnie ogarnął, sprawił, że w następnej chwili oplotłam ramiona wokół talii.
Luca milczał; a pot






