**GRYFFIN**
Wpatruję się w siostrę. W jej dzikich oczach widać błysk, gdy podskakuje wokół Romana. Jej dłonie mierzwią jego futro, kiedy pochyla się nad jego uchem i szepcze: – Mój brat cię nie lubi. Być może jednak będziemy musieli cię spalić.
*Jezu Chryste.*
Odwarcam gwałtownie głowę w stronę Adelle i Taedory siedzących na kanapie, akurat w momencie, gdy z kuchni wpada Lani, trzymając w dłoniach






