**GRYFFIN**
Manewrując półciężarówką na podjeździe, z oponami ociężałymi przez to, że zapomniałem zdjąć łańcuchy, jestem podskórnie świadomy obecności Adelle, która siedzi obok mnie, gotowa w każdej chwili rzucić mi się na plecy niczym złośliwy kociak, z przygotowanymi kłami i pazurami.
Moje oczy utkwione są w Mustangu zaparkowanym blisko krawędzi ronda i przez chwilę rozważam wbicie tej wypożyczo






